Szukaj na tym blogu

sobota, 12 października 2013

Wrzosowy ekskluzywny naszyjnik Super Duo - Krok po Kroku

Dzisiaj dalsza część zmagań z super duo, jak już pisałam, te koraliki stanowią  wielką inspirację, wszystko idzie dużo szybciej niż przy wykorzystaniu Seed Bead, czyli drobnych koralików typu round. Widać tak ma być. Zatem wypróbowałam przy ich użyciu kolejny pomysł, i sądzę, że wynik jest fajny, na szyi prezentuje się fajnie, jest zarówno elegancki jak i minimalistyczny co często wygląda na droższy produkt niż najbardziej wyczesany naszyjnik kupiony u jubilera. Dlaczego ekskluzywny ? Bo na szyi naprawdę prezentuje się szykownie, uwierzcie na słowo, na żywo też pięknie - wszystko zależy od kolorów dobranych do naszego naszyjnika, ale połączenie wrzosu i złota naprawdę działa i pasuje do wszystkiego.

materiały:

- igła do koralików i nić bądź żyłka, tradycyjnie polecam żyłkę, bo nie widać potem połączeń na pracy

Koraliki SD w kolorze który Wam się podoba mniej więcej 2-3 opakowania 10 g

koraliki round 11/0 dopasowanie kolorystycznie do naszyjnika - 1 opakowanie 10g


zapięcie wedle uznania

Jest to bardzo prosty naszyjnik, zaczynamy od części górnej, nawlekamy sznur koralików SD w sekwencji przedstawionej na poniższym schemacie:







długość dopasowana do obwodu szyi, więc co chwila warto mierzyć na żywym obiekcie, czy długość jest dobra. Jak osiągniemy wymaganą długość montujemy zapięcie:





następnie dodajemy zdobienia z koralików typu ROUND 11/0 w sposób pokazany na schemacie







Przyczepiamy drugi koniec naszyjnika do zapięcia


oznaczamy środek naszyjnika, w moim przypadku przełożyłam przez koraliki w tym miejscu igłą, wszystko po to żeby wiedzieć gdzie przytwierdzić dolną część pracy




przygotowuję teraz 2 dolne kawałki pracy, tak samo jak górny, tyle, że mniej koronkowych złoceń z koralików 11/0 i zaczynam montaż do górnej części - tak jak na poniższym schemacie













A teraz drugi, analogicznie do strony lewej






pora na dodanie zdobień, najpierw takich jak w górnej części, czyli po jednym koraliku 11/0 góra dół




tak wyglądać będzie gotowy zabieg zdobienia



A teraz pora na dopieszczenie złoceń, czyli koronka wokół SD





Lewa strona zrobiona ;)


i prawa też ;)

jeśli długość dolnej części nas zadowala należy przyszyć koniec naszyjnika do zapięcia, jeśli nie, zawsze można dodać parę dodatkowych rzędów SD + 11/0



obie części łańcuszka są oddzielne, tylko na szyi wyglądają na jedną całość, jeśli zdecydujecie się na zrobienie dolnego łańcuszka nieco dłuższego wówczas efekt kołnierzyka pogłębi się ;) Ja lubię naszyjniki typu choker więc zdecydowałam się na dopasowaną długość.








Tu końcowy produkt w połączeniu z kolczykami do kompletu






Następny post będzie traktował o tym jak zrobić takie kolczyki, więc zaglądajcie na bloga, jeśli chcecie uzupełnić naszyjnik o takie kuleczki ;)

6 komentarzy:

  1. Śliczny! Wygląda troszkę jak kołnierzyk. Bardzo mi się podoba. I jest w moim ulubionym kolorze:) Świetny tutek !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ przepiękny! No i ten kolor! Mój ulubiony:) Nawet chyba mam takie w posiadaniu.. A dużo zużyłaś SD? Mam ochotę natychmiast usiąść i zgapić od Ciebie to cudo:) A może jest też szansa na przyspieszony tut na kolce?;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szansa zawsze jest, ale najpierw muszę pomyśleć nad czymś szczególnym, tymczasem kolejne niespodzianki w drodze ;) Zapraszam

      Usuń
    2. No dobrze, dobrze :) czekam niecierpliwie!
      Ale obiecana kulka też będzie?
      Pozdrawiam,
      Justyna

      Usuń
  3. Już widzę ile zużyłaś! Nie zauważyłam tej informacji:) przepraszam;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...