Szukaj na tym blogu

środa, 17 czerwca 2015

Fototutorial Oplatanie kulki połączeniem technik Herringbone i peyote / Beaded ball using herringbone and peyote

Dzisiaj foto - tutorial ilustrujący moje próby oplatania koralików z połączeniem dwóch technik - herringbone oraz peyote. Ponieważ zdjęć jest bardzo dużo pozwolę sobie jedynie na wstępny komentarz. Oplatałam kulkę która była duża na oko 2- 2,5 cm, użyłam też większych koralików round 8/0, myślałam, że wyplotę sobie element typu breloczek, ale z powodzeniem można się bawić na mniejszych koralikach - będzie ten sam efekt.

Zasada wyplatania jest następująca:

1. najpierw dziergamy szkielet kulki - ściegiem herringbone
2. następnie wypełniamy powstałe puste miejsca mniejszymi koralikami korzystając ze zwykłego peyote, stopniowo zwiększając liczbę koralików w rzędzie aż do osiągnięcia środka - na czuja po prostu więcej koralików się nie zmieści, a potem zmniejszamy ich ilość.
3. można użyć mniejszych koralików lub koralików innych kształtów do wypełnień dziur ;)
Efekt jest ciekawy.


































































































piątek, 5 czerwca 2015

Rosyjska spirala (Russian spiral tutorial) krok po kroku :) - plastyczna kolia

Jakiś czas temu zafascynowały mnie sploty spiralne, ale to co dało się wyszukać z ich udziałem nie było dość oryginalne, wpadłam więc na pomysł, żeby skomplikować trochę to co się da wypleść daną techniką.
W dzisiejszym poście tzw. rosyjska spirala, profesjonalnie nazywając "russian spiral"

Ścieg ten jest specjalnym typem sznura koralikowego. Tworzy miękką, lekko elastyczną koralikową linę kształcie wyraźnej spirali. To bardzo szybka technika, a więc doskonała do nauki, bo od razu coś się dzieje i praktycznie od razu widzimy efekty naszej pracy.

Krok 1 Początkowy pierścień

Zaczynamy od nabrania na nić 3 zestawów po 3 koraliki każdy, w sumie dziewięciu koralików. Każdy zestaw musi zawierać 2 mniejsze koraliki i coś w stylu przerywnika, może być większy koralik, albo coś w ciekawym kształcie, co nada ciekawy wygląd.


Następnie łączymy pierwszy z ostatnim razem, zawiązujemy na supełek końce, tak, żeby powstał pierścień.W moim przykładzie używam następujących koralików:

  • Rozmiar TOHO 15/0 (A)
  • Rozmiar TOHO 15/0 (B)
  • Rozmiar TOHO 8/0 (C)
Koraliki w pierwszym pierścieniu zostały ułożone w następującym porządku: A, B, C, A, B, C, A, B, C.

UWAGA: można tworzyć własne zestawy z różnymi kombinacjami koralików pamiętając, że zawsze całkowita liczba koralików na pierścień musi dać się podzielić przez 3.



W praktyce można wykorzystać wiele różnych wzorów, kolorów i rozmiarów koralików.
W przykładzie posłużyłam się schematem 2 mniejsze i 1 większy koralik, wychodzi naprawdę zgrabna spiralka ;) Aha, warto ten pierwszy pierścień owinąć wokół jakiegoś ołówka, patyczka, czy czegokolwiek, dzięki czemu będziemy mieć sztywną bazę do kolejnych rzędów robótki, polecam tą metodę, bo od razu widać, gdzie powinna zostać wbita igła.


 
KROK 2


Mamy więc pierwszy krąg. Żeby rozpocząć kolejny musimy nabrać kolejne 3 koraliki, ale tym razem zaczynając najpierw od większego koralika, a więc w sekwencji 1C,1A,1B, mijamy kolejne 2 koraliki w kółeczku, a igłę wbijamy w trzeci koralik (A).






KROK 3
Znowu nabieramy ten sam zestaw koralików w sekwencji 1C, 1A,1B, mijamy kolejne 2 koraliki w kółeczku, a igłę wbijamy w trzeci koralik (A).

 KROK 3



Znowu nabieramy ten sam zestaw koralików w sekwencji 1C, 1A,1B, mijamy kolejne 2 koraliki w kółeczku, a igłę wbijamy w trzeci koralik (A) w pierwszym rzędzie, który jest jednocześnie pierwszym przez który przeciągana była igła, a następnie inaczej niż poprzednio, wchodzimy na nowo dodany krąg przez pierwsze 2 koraliki czyli C i A. Innymi słowy, początkowym koralikiem znowu będzie koralik A, ale piętro wyżej.



KROK 4


Powtarzamy kroki 1-3 do czasu uzyskania odpowiedniej długości i robimy z tego co chcemy, bransoletkę, naszyjnik, czy też inne cudo ;)


Ważne jest utrzymywanie w miarę ścisłej nici/żyłki. 

Można również eksperymentować z innymi koralikami, efekty moich eksperymentów poniżej.








I na modelce, czyli na mnie ;)


Chociaż to proste, przypadł mi do gustu, zwłaszcza, że powstaje jak burza, polecam ;)



poniedziałek, 11 maja 2015

Odkiszanie zasobów ;) czyli kurcze wreszcie zrobiła to co planowała od miesięcy ;) - komplet ala pandora z elementami beadingu

Jeśli odwiedzasz moją stronę od czasu do czasu, ale regularnie, z pewnością nie umknął Ci fakt, że dawno nie pojawił się tu żaden wpis.
Wiem, że to takie gadanie od rzeczy w stylu: NIE MAM CZASU, JUTRO COŚ NAPISZĘ, MOŻE JEDNAK POJUTRZE, ale uwierz mi, że w ostatnich tygodniach trudno mi było znaleźć moment na to, żeby zrobić coś ładnego, a potem zaprezentować WAM. A to praca, a to obowiązki domowe i ta zmienna pogoda, która doprowadza do szału i powoduje, że czuję się jak ryba wyciągnięta z wody.

Nie chciałabym wrzucać tu jednak jakiś koszmarów biżuteryjnych, a jedynie te, które mi się podobają i wynikają z tego, że sama to założę i trafi to do mojej szkatułki z biżuterią.

 Nie mniej jednak cały czas mam w głowie i w moim specjalnym notatniku dziesiątki pomysłów do realizacji. Tak mi żal, że doba jest taka krótka, tylko 24 godziny, z czego naprawdę moje są może 2.

To tak mało czasu, że ostatnio częściej poświęcam ten moment na odpoczynek niekreatywny, kiedy leżę jak warzywo i coś sobie oglądam, ale nie jest to czas stracony, bo.... w kinie najwięcej inspiracji ;)

Zainspirowana słońcem i nowymi serialami kostiumowymi (będzie się działo) właśnie odżyłam kreatywnie i zasiadłam wczoraj do koralików, żeby moja szkatułka z biżuterią znów otrzymała jakieś piękne przedmioty.

Niniejszym zaczynam ten czas od prezentacji prostego kompletu składającego się z wielopoziomowej bransoletki z użyciem kamieni naturalnych - w tym przypadku agatu, sznura koralikowego oraz koralików typu pandora, które nadały całości docelowy wygląd.

Dotychczas taki wygląd można było osiągnąć przez założenie 3 bransoletek, tu jest jedna :) i nie
muszę się męczyć z 3 zapięciami. Takiej mi brakowało.
Mam jeszcze trochę zaległych tego typu - min. komplet porcelankowy - to już niebawem.
Wiem, że to nie jest jakaś wielka sztuka, ale kurcze pochylając się nad moimi brakami uznałam, że czas sprawić sobie taki komplet. Przy okazji w ruch poszły też czekające od miesięcy ..... TAK - od miesięcy kolczyki z lapis lazuli i srebrnymi listkami - więc jak widać prędzej czy później coś można odkisić ;) jak to miało miejsce w tym przypadku.

mam nadzieję, ze pomimo prostoty i niskiego stopnia skomplikowania Wam też się spodoba taki komplecik ;), bardzo szybko planuję nowy tutek, ale najpierw muszę ujarzmić koraliki do niego. W zasadzie jest praktycznie gotowy, ale muszę jeszcze ukończyć przykład do niego ;)


















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...